7-Jezioro Księżyców-Otworzono drzwi
pozycjonowanie |akwarium |Bramki antykradzieżowe„7—Jezioro Księżyców
Otworzono drzwi do dużej jadalni MacLainów, która służyła pannie Snowdie wyłącznie do przechowywania kwiatów przez zimę. Z wielkiej szklanej wazy — panna Snowdie otrzymała ją niegdyś w prezencie od męża — nalewano poncz do małych szklaneczek. Zajęła "się tym — impromptu, można powiedzieć — panna Billy Texas Spights, która chwyciwszy energicznie za chochlę napełniała sprawnie dwadzieścia cztery szklaneczki MacLainów i dwanaście pożyczonych od Loomisów. Panna Eckhart niestrudzenie roznosiła słodkie, lekkie i ciepłe ciasteczka, posypane kolorowym maczkiem, który, jak wydawało się paniom, można było zakupić wyłącznie na stacjach kolejowych, gdzie sprzedawano go w małych szklanych pistolecikach. Gdy półmisek opustoszał, panie zauważyły, że był ozdobiony wzorkiem z rozbrykanych bobasków wśród kwiatowych girland i złoceń, a teraz było na nim także dużo okruszyn.
Policzki panny Eckhart płonęły ciemnymi rumieńcami, z satysfakcją przyglądała się swoim gościom, jak zajadają ciasteczka i podchodzą do niej ze szklaneczkami, w których znajdowały się już tylko na dnie resztki owoców. I prosili o dolewkę. (— Zaraz doleję ponczu! — krzyknęła, gdy zauważyła, że panna Billy Texas zaczyna liczyć, ile porcji zostało). Z włosami zaczesanymi nisko na czoło wyglądała zupełnie jak Circe karmiąca świnie na obrazie wiszącym w czwartej klasie. Uśmiechała się nie do poszczególnych osób, lecz ogólnie do wszystkich i wszystkiego, na czym spoczął jej wzrok. Goście przeszli ze studia do jadalni i na frontową werandę. Od czasu do czasu panna Eckhart wołała, wychylając się przez okno na werandę — A co to takiego Żeby mi dziewczęta zaraz tu wróciły. Nie wypuszczę was, dopóki nie zjecie reszty Kuchenów! Do ostatniej kruszyny! — Okropnie je to bawiło, ta jej pozorna surowość.“(7)
Ubezpieczenia AC |Dane regulacyjne DIESEL |dezynfekcja wody