Istotnie o Siedzącym Byku
Poznań |Mądre - blog |Sala Konferencyjna Poznań„Istotnie o Siedzącym Byku Karol słyszał z racji zawarcia między przedstawicielami rządu a wodzami Indian wieczystego układu pokojowego. Ten układ został podpisany w 1868 roku w forcie Laramie również i przez Siedzącego Byka, jednego z najbardziej pokojowo usposobionych wodzów Dakotów. Och, było o tym głośno jeszcze w czasach, w których Karol pracował na farmie Bootha. Teraz otrzymany wampum nabrał podwójnej wartości. Ale kimże był Toimniża, jeśli zdołał uzyskać dla początkującego trapera, nieledwie greenhorna, tak
cenny dokument
Tym razem Toimniża nigdzie się nie wybierał. Wędrowali więc razem, ramię przy ramieniu, w głąb wysokich gór, steczkami, które pięły się nad krawędziami urwisk opadających ku zielonym przepaściom. Szli za tropami wielkorogich, dzikich baranów, za śladami niedźwiedzi i pum.
Zapuszczali się do leśnych mateczników szukając lisów, skunksów i łosi żerujących na podmokrych polankach. Niekiedy powracali z takich wędrówek dopiero wieczorami, a wówczas Karol pełen niepokoju biegł do zielonej dolinki, aby stwierdzić z ulgą, że oba konie pasą się spokojnie i żaden drapieżnik nie zostawił swych śladów na progu skalistej bramy.
Co prawda Toimniża zapewniał, że za dnia wierzchowcom nic grozić nie może, chyba... chyba żeby w tych stronach pojawił się grizzli, chociaż i on, jak wszystkie drapieżniki, woli wychodzić na łowy przy świetle księżyca. Mimo że obecności szarego niedźwiedzia nigdzie nie zauważyli, Karol nie potrafił wyzbyć się niepokoju o konie. Zabierać ich jednak nie mogli, bo ograniczałyby wędrówkę do łatwiej dostępnych przejść, a zamykać w prowizorycznej stajence na cały dzień — nie sposób, jeśli zwierzęta miały zachować pełną sprawność fizyczną.“(11)
<<<< Kontynuowałem swoją grę
| Pitou snuł filozoficzne >>>>
pozycjonowanie |huomenlahjakuvaus |Wynajmę mieszkanie Warszawa